czwartek, 16 października 2014

Uwielbiam, kiedy....czyli Toto i ja.

Uwielbiam kiedy przychodzi do mnie kiedy zmywam naczynia i sprawdza czy zrobiłam to dokładnie, albo czy woda ma odpowiednią temperaturę... Uwielbiam, kiedy sprawdza czy jedzenie się nie marnuje, bo przecież w tej miseczce jest jeszcze tyle jedzonka akurat porcja w sam raz dla kotka... Uwielbiam, kiedy chodzi za mną krok w krok sprawdzić czy aby na pewno nic mi nie grozi...Uwielbiam kiedy sprawdza dlaczego jeszcze nie ma mnie w sypialni, obok niego, skoro powinnam już być bo zawsze jestem o tej porze... i uwielbiam kiedy na mnie krzyczy, że jest zmęczony i pora spać a ja mu tutaj świece światło jeszcze. I uwielbiam, kiedy tak jak teraz patrzy na mnie swoimi oczętami i mówi... spać mi się chce... taki jestem śpiący kotek... północ zaraz... ale poczekam na ciebie, mamo...

I uwielbiam zasypiać z tym jego słodkim mrrrrrrrrrrrr....
I uwielbiam się budzić z  jego : "Jeść mi się chce, no wstawaj już ! "
I uwielbiam uwielbiać Tota za to, że jest Totem. I za to, że jest. I za to, że mi ufa. I za to, że mnie kocha swoim całym kocim serduszkiem, co pokazuje mi każdego dnia.
Dziękuję Totusiu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz