wtorek, 18 sierpnia 2015

Frustracja - koci kotek

Znacie ten moment kiedy Wasz kot / Wasze koty mają swoją ulubioną, ukochaną jedyną i niepowtarzalną zabawkę na świecie, którą im kupiliście całkiem spontanicznie w sklepie zoologicznym przy okazji jakichś zakupów i ta zabawka nagle znika???? I ten moment, w którym usiłujecie zastąpić swojemu kotu/swoim kotom tę jedną ukochaną zabawkę milionem innych, które są cudowne, wspaniałe i wypasione, ale nie są tą jedną jedyną, wymemlaną zabawką? Szlag. Dałam za wygraną i poszłam zamówić jednego małego pluszowego kotka z kocimiętką. Ściśle rzecz biorąc - pięć pluszowych kotków z kocimiętką przewidując zawczasu , że zaraz ta jedna zginie w otchłani naszego domu w którejś z kocich kryjówek...i na pytanie kiedy się mogę spodziewać usłyszałam, że za dwa tygodnie... oczy zrobiłam jak pięć złotych. Dwa tygodnie bez pluszowego kotka dla moich kotków???? Rzuciłam się do internetu... No i oczywiście w mnogości produktów z kocimiętką na rynku jest wszystko... tylko tego jednego małego, płaskiego pluszowego kotka nie mogę znaleźć już którąś godzinę z rzędu. Marki zabawki oczywiście nawet nie znam, kupiłam w małej folijce, czort wie co tam było napisane... Pozostało mi tylko czekać te dwa tygodnie międzyczasie przeczesując otchłanie domu i zwiedzając wszystkie zoologiczne w mieście... może gdzieś się zapodział chociaż jeden.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz