czwartek, 31 grudnia 2015

Wyniki Furii

Wreszcie mam moment żeby usiąść i do Was napisać. Nie jest dobrze.
Sama sterylizacja przebiegła prawidłowo. Przy okazji tej sterylizacji pani dr pobrała krew do badań i już przestało być kolorowo. Już w podstawowych wynikach wyszło, że jest mocno odwodniona. Poczułam się jakbym dostała obuchem w łeb. Bo przecież ona pije.... Przecież o nią dbam. Przecież to się nie miało prawa zdarzyć. No ale fakt pozostał faktem - widocznie pije za mało a ja jej nie dopilnowałam.
Dzisiaj byliśmy na kontroli, dostała antybiotyk i przeciwbólowe i odebrałam resztę badań. Profile nerkowe ma na granicy normy. Cukier wysoki.... No z tym cukrem to pani dr mówiła, że to może wynikać ze stresu. Ale z tymi profilami nerkowymi nie jest dobrze. Jak wydobrzeje trzeba będzie powtórzyć wszystkie badania i walczyć o moją dziewczynkę...




5 komentarzy:

  1. Spokojnie, nie jest źle. To wszystko da się cofnąć. Pewnie, że zbadajcie jakiś czas. Może dodawaj jej po kilka łyżeczek wody do mokrego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaję jej tak zawsze bo ona nigdy duzo nie pila. Teraz robie tak,że robie mniejsze porcje - jedna saszetke na 5-6 porcji i do kazdej porcji 2-3 łyżki wody i mieszam zeby przeszlo smakiem karmy. Naprawdę da się cofnąć ????

      Usuń
  2. Ty wiesz ze u nas to samo? Po dwoch mesiacach okazalo sie Ze Gabrielle ma zoltaczke dostala goraczki i walczylismy o nia na kroplowkach, jakas borelioza z kleszcza czy pchel bo byla zabrana z dzialek, i jak tu spokojnie zyc? Juz lepiej, ale ile stresu i kasy poszlo... Wazne, ze juz jest lepiej jeszcze tylko antybityk dwa miesiace....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie skończy się na antybiotykach niestety. Robi jej się przepuklina na brzuszku wokół ranki. Nasza Pani dr chora, ale mam nadzieję, że nas przyjmie jutro, jak nie to będę musiała pojechać gdzie indziej... długie leczenie przed nami :(

      Usuń
  3. Spokojnie da się to wszystko naprawić. Może trzeba by ją trochę przepłukać kroplówkami. zapytaj weta. Można w domu robić raz w tygodniu małą podskórną kroplówkę np z NaCl(100ml) Ja tak robiłam Baziowi przez kilka lat i nery mu wyzdrowiały na stare lata, umarł ze starości (trzustka wysiadła). Przepuklina gorzej bo może trzeba będzie poprawić ale nie wiadomo. Cukier zapewne wynik stresu od razu skacze u kotów jak szalony.Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku, trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń