środa, 10 lutego 2016

Zmiana nazwy

Moi drodzy,
Koteckowe Zapiski  zostaną wkrótce połączone z moim drugim blogiem- Siembilandia ,
który teraz widać z boku, w zakładce"Moja strefa prywatna". Długo się zastanawiałam, czy nie zostawić tego tak jak jest, jednak zaczęłam łapać się na tym, że nie wiem na którym blogu publikować dany post, w związku z czym albo publikuję podwójnie, albo lekko zmienioną treść na drugim blogu, albo tekst mi ucieka zanim się go zdecyduję opublikować i zaniedbuję oba blogi jednocześnie. Siembilandia została stworzona, bym mogła pisać nie tylko o Furii i Totusiu, ale i moim życiu na co dzień, o tym co kocham, co lubię, o sprawach ważnych dla mnie. Siembilandia, to taki trochę mój drugi dom. Postanowiłam, że tam właśnie znajdzie się miejsce dla nas wszystkich - dla moich kotów- sensu mojego życia, centrum mojego świata i mojej wielkiej miłości i dla tych moich codziennych spraw, których dotąd nie chciałam poruszać na prywatnym blogu moich kociaków. Utrzymanie jednego miejsca w sieci, bez zastanawiania się gdzie mam publikować okazuje się dla mnie znacznie łatwiejsze, stąd też oba blogi będą pod jedną nazwą Siembilandia. 
Pomału rozpracowuję to technicznie, bo nie jest to dla mnie łatwe zadanie. W dalszym ciągu zastanawiam się czy przenieść Siembilandię do Koteckowych i zmienić nazwę, czy na odwrót...
W każdym razie nazwa bloga zmieni się na pewno, tyle tylko, że będziemy na nim wszyscy ;) Jak wszystkich technicznych nowości boję się okropnie. Ale wierzę, że dam radę, choć ostatnie kilka godzin usiłowałam przywrócić zdjęcia, które sama sobie "zniknęłam''... Trzymajcie kciuki...


4 komentarze:

  1. Patrzac po ilosci wpisow tam, a tu latwiej bedzie ci przeniesc sie stamtad tutaj :)
    i nawet fajnie bo nie wiedzialam ze drugi blog istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pomyślałam, tylko zastanawiam się czy nie będzie problemu ze zmianą nazwy, chociaż teoretycznie nie powinno być- teoretycznie ;) praktycznie dzisiaj z powodu jednego kliknięcia zniknęły mi wszystkie zdjęcia z tego bloga i kilka ładnych godzin spędziłam na odkręcaniu ;)

      Usuń
  2. To koniecznie się odzywaj, żebyś mi nie zniknęła w czeluściach internetu.
    Mam ten sam problem w sumie trzy blogi, do tego czwarty - pierwszy. I nie do końca jeszcze wiem, co z tym zrobić. U mnie na decyzję pewnie jeszcze przyjdzie mi poczekać, ale jakoś to przeżyję.
    A za Ciebie trzymam kciuki, to dobry pomysł, żeby pisać tylko na jednym blogu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, Iw słońce nie zniknę, choćby z tego powodu, że koniecznie muszę wiedzieć co u Ciebie :* Mam nadzieję, że podczas łączenia blogów nic nie nabroję, ale nawet jeśli, to zawsze mogę zacząć od nowa ;)

      Usuń